czwartek, 20 listopada 2014

komediowy czwartek #2


Eddie Murphy

3 komentarze:

Garret Reza pisze...

Za długo śpiewał ;p

Sam raz w życiu widziałem takie coś. Nawet nie wiem, czy to ma polską nazwę. Po prostu lody jechały się znajomy wziął.

Patryk Karwowski pisze...

Jestem fanboyem Raw i Delirious.

Daniel Muszyński pisze...

@Patryk
Ja też jak najbardziej lubię i cenie, zwłaszcza Delirious. Wydaje mi się, że Eddie Murphy mógł być moją pierwszą stycznością z amerykańskim stand-upem. Mój tata chyba przyniósł Raw i Delirious na VHS-ie jak byłem mały. Dobrze pamiętam historię z lodami właśnie i z hamburgerami z Raw.

http://youtu.be/08c0BXTVpfs

@Garret
Ja chyba nigdy nie widziałem ciężarówek z lodami :) Ale pamiętam jak kiedyś dostawało się od rodziny 5000 - 10000 zł (... to przed denominacją było), to zawsze szło się po lody do budki na skrzyżowaniu, więc idea przedstawiona w skeczu nie jest mi obca :)